Sposób przygotowania: 1. Umyte śliwki drylujemy, wkładamy do garnka i rozdrabniamy blenderem. 2. Do rozdrobnionych śliwek dodajemy cukier, sok z cytryny, dokładnie mieszamy i stawiamy na gazie. 3. Dżem śliwkowy smażę na małym ogniu tak żeby się pyrkał około 70 minut, od czasu do czasu mieszając. 4. Długość smażenia dżemu Kompot ze śliwek. Skomentuj artykuł GALERIA. 1/3; Następne ; Zobacz także. 1 Kompot z jabłek. 2 Domowe nalewki- owoce na nalewki. 3 Kompot z truskawek. 4 Kompot Prawie jak 1410 tyle ze dorzucam około 4-5 paczek suszonych śliwek i około 3-4 paczek rodzynek na 21 litrów wody. Kilo cukru na każde 4l wody i drożdże babunie 1/2 według przepisu 1410. Pędze na potstill własnej budowy i wychodzi cudowny posmak śliweczki. Jakos lubie gotowac, caly dzien przy garach potrafie stac.. Dodałam śmietanę, wywar ze śliwek, wymieszałam sos i doprawiłam solą oraz pieprzem. Dolałam też sok z cytryny - jeśli śmietana będzie dobra to nic się nie zważy - dorzuciłam śliwki. Czegoś mi jednak brakowało w smaku i dodałam jeszcze odrobinę musztardy z żurawiną - to było udane posunięcie. Przygotowany wywar składający się z rodzynek korzystnie wpływa na ludzki organizm. Przede wszystkim występuje w nim dużo mniejsza ilość cukru. Taki wywar wystarczy pić zaledwie 4 dni, aby dostrzec poprawę oczywiście na lepsze w swoim trawiennym układzie. Dịch Vụ Hỗ Trợ Vay Tiền Nhanh 1s. Mimo, że z nazwy karp powinien mieć szary sos, jest on jednak ciemno brązowy – od dodatku ciemnego piwa, czerwonego wina i piernika, bez którego przepis ten nie może się obejść. Karp w szarym sosie występuje w dwóch wersjach z krwią i bez niej, my wybraliśmy tę drugą wersję. Liczba porcji: 4 Czas przygotowania: 1 godzina 30 minut Składniki: 1 karp, ok. 1 kg 1 średni seler 1 cebula 1 cytryna ⅓ łyżeczki ziarenek pieprzu ⅓ łyżeczki zmielonego imbiru 1 kieliszek wytrawnego czerwonego wina 1 szklanka ciemnego piwa 2–3 kostki cukru 1 łyżka powideł śliwkowych 50 g piernika 50 g rodzynek 50 g płatków migdałowych 1 łyżka masła sól Przygotowanie: Karpia oczyszczamy, myjemy. Kroimy na porcje, solimy i odstawiamy na 20 minut w chłodne miejsce. Gotujemy wywar z pokrojonego w słupki selera, cebuli, wina, kawałka cieniutko obranej skorki cytrynowej, pieprzu, imbiru i soku z ½ cytryny. Przekładamy rybę do płaskiego rondla i zalewamy ½ litra wcześniej ugotowanego wywaru, gotujemy przez 20 minut na małym ogniu. Ugotowaną rybę przekładamy ostrożnie na ogrzany półmisek i trzymamy w cieple. Wywar przecieramy przez gęste sitko metalowe. Dodajemy szklankę ciemnego piwa,cukier, powidła ze śliwek, ususzony i utarty piernik (upieczony na miodzie), płatki migdałowe, rodzynki oraz czubatą łyżkę masła. Sos gotujemy przez 10–15 minut, na koniec doprawiamy do smaku solą. Rybę polewamy gorącym sosem i od razu podajemy. Przepis: „W staropolskiej kuchni i przy polskim stole” Maria Lemnis i Henryk Vitry Wykonanie: Joanna Komorowska – Zdjęcia: Małgorzata Zabokrzycka – Przepis ze specjalnego numeru KOTŁA – dolnośląska Wigilia. fot. Adobe Stock Co zrobić ze śliwek? Oprócz jedzenia owoców na surowo, masz naprawdę dziesiątki możliwości. Z każdej odmiany śliwek przygotujesz na różne sposoby pyszne przetwory, możesz użyć ich również do przyrządzenia dań obiadowych - np. knedli ze śliwkami. Nie zapominaj też o kuszących deserach: cieście drożdżowym ze śliwkami, bułeczkach ze śliwkami, a także cieście czekoladowym. Spis treści: Śliwki w occie Chutney śliwkowy do mięsa Powidła śliwkowe Nutella ze śliwek Kompot śliwkowy Śliwki w occie Składniki: 15-20 śliwek węgierek, szklanka octu, szklanka cukru, 1/2 szklanki wody, parę goździków, pokruszona gwiazdka anyżu. Sposób przygotowania: Śliwki dokładnie umyj i wypestkuj. Odłóż na ręcznik papierowy do przeschnięcia. Przygotuj w garnku zalewę z wody, octu i cukru. Zagotuj zalewę, dodaj goździki i anyż. Śliwki przełóż do wyparzonych słoików i zalej zalewą tak, aby pokryła wierzch śliwek. Zakręć słoiki i ułóż na blacie do góry dnem. Przechowuj śliwki w occie w chłodnym i zaciemnionym miejscu. fot. Adobe Stock Chutney śliwkowy do mięsa Składniki: 15 śliwek węgierek, 10 moreli, kiść pomidorków koktajlowych, sos sojowy, ocet balsamiczny, 1/4 szklanki cukru, szczypta chili, pieprz, sól. Sposób przygotowania: Śliwki i morele dokładnie umyj i wypestkuj. Przełóż na ręcznik papierowy i pozwól, aby dokładnie wyschły. Pomidorki koktajlowe pozbaw szypułek, umyj. Wszystkie owoce przełóż do głębokiego garnka lub rondelka. Duś na wolnym ogniu, a następnie dodaj cukier, sól i pieprz. Gdy tylko skarmelizują się, dopraw sosem sojowym i octem balsamicznym. Pozostaw na ogniu przez około godzinę, do odparowania jak największej ilości wody. Nie zapomnij co jakiś czas zamieszać, aby masa nie przypaliła się od spodu. Przełóż chutney ze śliwek do słoiczka lub pojemnika. fot. Adobe Stock Powidła śliwkowe Składniki: 3 kg śliwek węgierek, 1 kg cukru białego, 2 laski cynamonu, szklanka wody. Sposób przygotowania: Śliwki węgierki dokładnie umyj i wypestkuj. Przełóż do garnka i zasyp cukrem. Przesmaż na wolnym ogniu tak, aby odparować jak najwięcej wody. Duś powidła śliwkowe przez około 3 godziny, co jakiś czas mieszając. Wsyp cynamon. Stopniowo podlewaj wodą - lepiej w niewielkiej ilości, żeby nie stały się za rzadkie. Po wystudzeniu odłóż powidła śliwkowe do lodówki. Następnego dnia duś jeszcze przez godzinę na wolnym ogniu, dla uzyskania pełni smaku. Przełóż do wyparzonych słoików. Pasteryzuj powidła śliwkowe przez 15 minut w gorącej wodzie. Pamiętaj o tym, aby dno garnka wyłożyć ściereczką. Ustaw słoiki na blacie - dnem do góry. fot. Adobe Stock Nutella ze śliwek Składniki: 2 kg śliwek, 10 daktyli, 10 łyżek kakao, 2 łyżki oleju kokosowego, 1/2 szklanki cukru, tabliczka gorzkiej czekolady, szczypta cynamonu. Sposób przygotowania: Do nutelli ze śliwek wybierz soczyste i dojrzałe owoce, aby dodać jak najmniej cukru. Obierz śliwki ze skórki i wypestkuj, podobnie jak daktyle. Przełóż do garnka, dopraw cukrem i cynamonem. Gotuj nutellę ze śliwek przez godzinę i mieszaj co jakiś czas, aby nie przypalić dna. Pokrusz czekoladę na mniejsze kawałki, dodaj do nutelli, wsyp kakao. Na koniec wlej olej kokosowy. Wszystko gotuj dodatkowe 15 minut. Jeżeli chcesz uzyskać gładką konsystencję nutelli ze śliwek, zmiksuj całość za pomocą blendera. Przełóż do słoików i zawekuj. Ustaw słoiki do góry dnem. fot. Adobe Stock Kompot ze śliwek i jabłek Składniki: 3 kg śliwek, 2 jabłka, szklanka cukru, laska cynamonu, kilka ziaren kardamonu, 2 litry wody. Sposób przygotowania: Dokładnie umyj i wypestkuj śliwki. Jabłka obierz ze skórki, usuń ogonki i gniazda nasienne. Owoce przełóż do garnka i zalej wodą. Dopraw cukrem, cynamonem i kardamonem. Gotuj kompot ze śliwek i jabłek przez 30-40 minut. Po tym czasie zlej całość przez sitko do dzbanka. Poniżej znajdziesz inne pomysły na to, co zrobić ze śliwek: Dobry przepis na bigos na bigos wigilijny z grzybami i śliwkami oraz kiszoną kapustą. Bigos tradycyjny, a jednocześnie niezwykły! Prawdziwie świąteczny, aromatyczny, którego zapachy przez kilka dnia przenikają każdy zakamarek domu. Do przygotowania takiego bigosu warto zaopatrzyć się w dobrą gatunkowo kiszoną kapustę. Jeśli nie masz ukiszonej w domu, to postaraj się kupić kiszoną bez żadnych wzmacniaczy i konserwantów. Sprawdź jak ukisić Kilka gatunków – z wieprzowego świetnie sprawdzają się karczek i łopatka, z wołowiny rostbef, szpodner, mostek lub antrykot. I dziczyzna. Dodaje wyjątkowości potrawie. Często jest dostępna mrożona, na pewno znajdziemy kawałek sarniny lub dzika w mroźnych ladach w wielu dziczyznę, bigos także będzie dobry, chociaż nieco zubożały o jej specyficzny smak. Jeśli tylko mam możliwość kupienia boczku z dzika, to dodaję go zamiast (lub jako część) boczku wydaje się skomplikowany, ale nie jest taki. Opisałam dokładnie krok po kroku, żeby można było łatwiej „połapać” co i kiedy nie jest to danie przygotowane w przysłowiowe pięć minut. Wiadomo, że bigos musi być gotowany przez kilka dni. I ten właśnie taki jest. I co jeszcze ważne, gotowany tylko z kiszonej kapusty, która nawet jeśli jest bardzo kwaśna, to i tak w miarę gotowania ważną czynnością w gotowaniu bigosu jest mieszanie i generalnie nie dopuszczenie do przypalenia się. A bigos lubi to bardzo! Chwila nieuwagi i już przywiera do nie solimy, aż do ostatniego momentu. Boczek, kiełbasa oraz kapusta oddają sól do bigosu. Lepiej dosolić niż ostatni ważna sprawa. Proporcje składników są na 4 kg kiszonej kapusty, bo z takiej ilości zwykle przygotowuję bigos. Można zmniejszyć ilość składników ( lub zwiększyć, jeśli ktoś ma potrzebę i prawdziwie wielki gar), zachowując jednak nie zjemy potrawy w czasie świąt – a tak jest z reguły – to pozostałą część wkładam do pudełek i do zamrażarki. Na pozostałe miesiące zimy – jak jak zrobić krok po kroku znajdziesz w poniższym przepisie. A tutaj pozostałe przepisy na tradycyjny: przepis Tradycyjny bigos: składniki4 kg kiszonej kapusty2 kg mięsa mieszanego: wołowe, wieprzowe, dziczyzna1 kg kiełbasy typu toruńska0,7 kg boczku wędzonego surowego ( nie parzonego)2 duże cebule4 ząbki czosnku20 dag smalcu ( wieprzowego, z dzika, z gęsi )40 dag śliwek węgierek suszonych, wędzonychkilkanaście sztuk rodzynek15 dag suszonych grzybów1 spora łyżka miodukilka sztuk owoców jałowcaigliwie z jałowca – kopiasta łyżeczka0,5 litra piwaKilkanaście sztuk całych ziaren czarnego pieprzuKilka sztuk ziela angielskiegoKopiasta łyżeczka całego kminku4 sztuki listka laurowego2 łyżki majerankusól i świeżo mielony pieprz do doprawienia pieczonych mięs i na koniec gotowania bigosuTradycyjny bigos: przygotowanie krok po krokuKapustę poszatkować, jeśli ma bardzo długie włókna i włożyć do dużego garnka. Zalać wodą – najlepiej gorącą – tak, aby cała kapusta była przykryta wodą. Dodać kminek i gotować – BEZ PRZYKRYCIA – około dwóch trzecią ugotowanej kapusty odsączyć i odłożyć do innego naczynia, a z pozostałej części (wraz z wodą, w której kapusta się gotowała) będzie powstawała baza zamoczyć przynajmniej na dwie godziny, a najlepiej na noc. Wymoczone grzyby zagotować w wodzie, w której się moczyły – uważać, bo mocno zagotowane „uciekają” z garnka. Wystudzić i pokroić na opłukać, osuszyć, pokroić na grube kawałki, lekko posolić i popieprzyć. Smażyć na odrobinie smalcu, każdy gatunek osobno – początkowo na mocnym pokroić w grube plastry i usmażyć na patelni nie dodając żadnego pokroić w krążki, czosnek poszatkować i dodać do lekko podsmażonego pokroić w talarki i podsmażyć na odrobinie mięsa, boczek i kiełbasę schłodzić i zostawić w chłodnym miejscu do następnego śliwek usunąć pestki i pokroić każdą na cztery lekko rozgrzaną patelnię ( beztłuszczową) włożyć śliwki i rodzynki, delikatnie podsmażyć, na koniec dodać miód i jeszcze chwilkę gotującej się kapusty dorzucić grzyby i wywar w którym się gotowały, podsmażone śliwki i rodzynki wraz z miodem, listki laurowe, owoce jałowca, ziele angielskie i gotować jeszcze dwie godziny. Nadal bez przykrycia i koniecznie pamiętać o i zostawić w chłodnym miejscu do następnego drugim dniu bazę bigosu z dnia poprzedniego należy gotować około 1 godziny. Pilnować, żeby się nie przypalił! Jeśli jest taka potrzeba dolać nieco wody, ale tylko wrzątku!Usmażone poprzedniego dnia mięsa i boczek pokroić w kostkę i dodać do bazy igliwie z jałowca należy opłukać i włożyć do koszyczka do parzenia herbaty lub zawinąć szczelnie w gazę, zawiązując spożywczą nicią. Ważne jest, aby igły nie przedostały się do gotować jeszcze 3 godziny, mieszając od czasu do do zimnego dzień gotowania bigosu: z gara należy wyjąć koszyczek lub gazę z igliwiem, a pozostałą część gotować około ugotowaną kapustę z pierwszego dnia, majeranek i gotować jeszcze trzy godziny. W miarę gotowania bigos robi się coraz bardziej połowę piwa, porządnie wymieszać i zagotować. Wlać drugą połowę piwa, znowu zamieszać i jest gotowy – spróbować, jeśli jest taka potrzeba posolić i następnego i jeszcze następnego dnia jest jeszcze nie płukać, ani nie odsączać, nawet jeśli kapusta jest bardzo i pilnujemy – bigos ma tendencję do przypalania się, nawet w najlepszych dolewamy wody – a czasem trzeba, gdy bigos robi się bardzo gęsty, bo woda odparowuje w czasie długiego gotowania bez przykrycia – to tylko WRZĄTKU, żeby nie przerywać procesu z jałowca nie jest konieczne, ale daje niezwykły aromat! Alternatywnie można dorzucić 4 ziarnka jałowca wigilię? Dzięki tym przepisom o niczym nie zapomnisz i zapewnisz prawdziwą wigilijna atmosferę: Gęś pieczona długo w niskiej temperaturze – świąteczny przysmak Pierogi wigilijne: ruskie oraz z kapustą i grzybami Wigilijny barszcz czerwony przygotowany na zakwasie Kompot z dyni wigilijny Nalewki Przepisy świątecznePrzygotowałeś bigos według przepisu? I jak? Smakowało?Wierzę ,że każdy ktoś spróbował Twojego bigosu na pewno Cię pochwalił. Mnie również będzie miło jeżeli podzielisz się ze mną Twoją i ich opinią w komentarzu! Otrzymuj powiadomienia o nowych wpisach!Wypełnij formularz, zapisz się na listę, a otrzymasz regularnie informacje o nowych przepisach i relacjach z podróży! Sposób przygotowania: Śledzie z rodzynkami i suszonymi śliwkami Przygotowanie dodatków Do śledzi dałam trzy cebule pokrojone w kostkę Cebule kroimy w kostkę. Rodzynki zalewamy wrzątkiem, namaczamy. Śliwki kroimy na połówki lub ćwiartki. Przygotowanie sosu Na oleju podsmażamy cebulę, dodajemy koncentrat i ketchup Na patelni rozgrzewamy olej, smażymy na nim cebulę. Dodajemy koncentrat, cukier, ketchup, podgrzewamy. Doprawiamy pieprzem. ETAP 3: Do sosu pomidorowego dodajemy rodzynki i śliwki suszone Na koniec do sosu dodajemy odciśnięte rodzynki i pokrojone śliwki. Śledzie kroimy ma mniejsze kawałki, łączymy z sosem. Podobne przepisy O Śląsku, godaniu po śląsku i nie tylko… - przedświąteczna rozmowa Piotra Drzyzgi z Martą Bojdoł. Ostatnio w naszej regionalnej publicystyce sporą popularnością cieszy się określenie „nowi Ślązacy”. W środowisku akademickim mówi się o „nowym regionalizmie”. I słusznie, bo Śląsk w XXI wieku jest już zupełnie inny. Familoki i górnicze szyby już nie definiują tego regionu. Fusbal też już chyba coraz mniej (wiadomo, jak dziś wygląda np. stadion Śląski). Za to katowicki Spodek bardzo często nazywany jest mekką polskiej siatkówki. Bo coś jest w tej siatkówce, że lepiej pasuje do naszych czasów. To sport bardziej widowiskowy, szybszy, a i kibicowsko atrakcyjniejszy. Stąd też pomysł, by przed Świętami porozmawiać z Martą Bojdoł – siatkarką i tyską bizneswoman o typowym śląskim nazwisku, która jednak już po śląsku nie godo. Ale rodzice godają. - No właśnie, jak to się stało, że oni godają, a Ty z siostrami już nie? - Hmm dobre pytanie :) Rodzice po prostu od początku uczyli nas mówić czysto po polsku i tak już zostało. Może też dlatego żebyśmy nie miały problemów w szkole z językiem polskim. Pamiętam, że w podstawówce miałam koleżankę, która używała tylko i wyłącznie gwary śląskiej i przez to była wyśmiewana i szykanowana przez rówieśników. Może rodzice chcieli nas też uchronić przed takimi sytuacjami. Nie wiem… Kolejnym powodem chyba jest to, że urodziłyśmy się w innych czasach niż nasi rodzice. I te tradycje ( gwara śląska), nie są już tak mocno przekazywane z pokolenia na pokolenie, jak kiedyś. Choć znam osoby, które bez problemu w domu godają, a w pracy czy w szkole mówią czysto po polsku. U nas w domu akurat tak się utarło, że rodzice godają, a moje siostry i ja mówimy, bo tak zostałyśmy nauczone. U mnie w rodzinie tak jest z 8-letnią siostrzenicą. Właściwie ino jo do niej godom po śląsku. Rodzice i dziadkowie używają przede wszystkim polszczyzny… Wspomniałaś o tradycjach (przekazywanych i nie przekazywanych z pokolenia na pokolenie). Co jako pierwsze przychodzi Ci do głowy, gdy słyszysz hasło „śląskie tradycje”? Ale u mnie właśnie najśmieszniejsze jest to, że np. tata do mnie godo, a ja mu odpowiadam czystą polszczyzną. A jeśli chodzi o tradycje, to pierwsze, co przychodzi mi na myśl, to święta Bożego Narodzenia, a głównie potrawy na wigilijnym stole. U nas na stole nie ma np. pierogów (zawsze się śmieję, że pierogi to ja mogę sobie zjeść na co dzień, a nie w Święta). U nas króluje moczka. Choć też zauważyłam, że w wielu śląskich domach rożnie się ją przygotowuje. Moja mama robi tę zupę z kawałków ryby i bakalii, wiec u nas jest ona na słodko. Słyszałam, że niektórzy jedzą ją na deser, ale u mnie spożywa się ją jako pierwsze danie główne na wigilii. Do niedawna była to jedyna zupa, która gościła na stole świątecznym u nas w domu, dopiero od jakiegoś czasu wkradł się też barszcz z uszkami, ale to ze względu na męża mojej siostry. Co jakiś czas spędzają wigilię z nami, a u niego w domu barszcz jest tradycją, więc moja mama też zaczęła go robić. Na początku tylko okazyjnie, a teraz już na stałe zagościł na naszym stole. Słyszałam, że w niektórych częściach polski są krokiety, a nawet bigos, czy kapusta z grochem. U nas jest kapusta z grzybami i kilka sałatek. No i oczywiście karp. Niestety zwyczaj jedzenia moczki też powoli zanika w mojej rodzinie. Ja tę tradycję będę kontynuować, bo uwielbiam tę zupę, ale moje siostry niestety niekoniecznie. No i oczywiście na naszym świątecznym stole nie może zabraknąć makówek! Kolejną świąteczną potrawą jest kompot z pieczek, za którym niekoniecznie przepadam, ale zawsze dla tradycji napiję się odrobinkę. Czasem mówi się, że śląskość to inność, odrębność, inna mentalność. Masz na ten temat jakieś zdanie? Czujesz się inna? A może to tylko taki stereotyp i nie widzisz wielkiej różnicy między Hanysami i Gorolami? Jak właściwie jest? Nie, ja absolutnie nie czuję się inna. Natomiast zauważyłam, że Ślązacy są większymi tradycjonalistami, niż osoby spoza Śląska. To jedyna różnica, którą spostrzegłam, a reszta to, tak jak mówisz, tylko stereotypy. A co po świętach? W nowym roku? Jakie plany siatkarskie, życiowe, zawodowe? Z planów to w pierwszej kolejności ślub i powiększenie rodziny, w miedzyczasie remont mieszkania. Jeśli chodzi o pracę to oczywiście ciągły rozwój zawodowy, poszerzanie działalności. Co do sportu to niestety obecny sezon jest moim ostatnim, ponieważ w przyszłym roku mam zamiar zakończyć moja przygodę z siatkówką. To może na koniec podzielisz się z naszymi Czytelnikami przepisem na „Moczka a la Bojdoł”. Co Ty na to? Proszę bardzo: Składniki: Marchew Pietruszka Seler Piernik do ryby 2-3 łyżki masła 2 łyżki mąki pszennej Karp Rodzynki 2-3 szklanki wywaru z suszonych śliwek Ocet Cukier Pieprz Sól Przygotowanie: warzywa gotujemy i wyciągamy z wody. Robimy zasmażkę z mąki i masła, a następnie dodajemy do wywaru z warzyw. Piernik moczymy w zimnej wodzie. Rozmoczony piernik, rodzynki i wywar ze śliwek dodajemy do wywaru. Musi powstać konsystencja żurku. Przyprawiamy octem i cukrem do uzyskania kwaśno-słodkiego smaku. Na końcu dodajemy wcześniej osolone kawałki karpia. Całość gotujemy, ale nie doprowadzamy do wrzenia. Następnie doprawiamy do smaku pieprzem i solą.

wywar ze śliwek i rodzynek