Read about O.N.A- Agnieszka Chylińska - Znalazłam Miłość by O.N.A. and see the artwork, lyrics and similar artists.
Watch Miłość i przeznaczenie odcinek 30 częśc 3 - Telcie on Dailymotion. James Cleverly enters Downing Street after Suella Braverman sacked as home secretary
Traducciones en contexto de "znalazłam miłość" en polaco-español de Reverso Context: Znalazłam miłość, której zawsze pragnęłam.
Tak właściwie to myślę, że może zmienię zdanie i zamiast zawieszać MPO30 będę pisać rzadko i raczej o sobie, niż o polityce itd. Bo mam znowu pomysł na notkę, ale głupio tak pisać na zawieszonym
Tłumaczenia w kontekście hasła "znalazłam cię z" z polskiego na angielski od Reverso Context: Więc dlaczego znalazłam cię z pistoletem wycelowanym w jej głowę?
Vay Tiền Trả Góp Theo Tháng Chỉ Cần Cmnd. Forum: Tematy, których nie znalazłam w forum …i sie chwale Trzydziesci lat temu o 4 rano po bardzo ciezkim porodzie przyszlam na swiat. Wielkie uznanie dla mojej mamy, ze to wytrzymala. Czuje sie calkiem dobrze chociaz jako dziecko, osoba w tym wieku wydawala mi sie byc juz troche starawa Pozdrawiam wszystkie trzydziestolatki i nie tylko Staś Zosia KAŻDY TEMATTematy, których nie znalazłam w forumOd dzisiaj jestem w gronie 30-latek ;) Angina u dwulatka Mój Synek ma 2 lata i 2 miesiące. Od miesiąca kaszlał i smarkał a od środy dostał gorączki (w okolicach +/- 39) W tym samym dniu zaczął gorączkować mąż –... Czytaj dalej → Skubanie paznokci – Co robić, gdy dziecko skubie paznokcie? Może wy macie jakieś pomysły, Zuzanka od jakiegoś czasu namiętnie skubie paznokcie, kiedyś walczyłam z brudem za nimi i obcinaniem ich, a teraz boję się że niedługo zaczną jej wrastać,... Czytaj dalej → Mozarella w ciąży Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji. Czytaj dalej → Czy leczyć hemoroidy przed porodem? Po pierwszej ciąży, a bardziej porodzie pojawiły się u mnie hemoroidy, które się po jakimś czasie wchłonęły. Niestety teraz pojawiły się znowu. Jestem w 6 miesiącu ciąży i nie wiem,... Czytaj dalej → Ile kosztuje żłobek? Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko... Czytaj dalej → Pytanie do stosujących zastrzyki CLEXANE w ciąży Dziewczyny mam pytanie wynikające z niepokoju o clexane w ciąży. Biorąc od początku ciąży zastrzyki Clexane w brzuch od razu zapowiedziano mi, że będą oprócz bolesności, wylewy podskórne, sińce, zrosty... Czytaj dalej → Mam synka w wieku 16 m-cy. Budzi się w nocy o stałej porze i nie może zasnąć. Mój syn budzi się zawsze o 2 lub 3 w nocy i mimo podania butelki z piciem i wzięcia do łóżka zasypia dopiero po ok. 2 godzinach. Wcześniej dostawał w... Czytaj dalej → Dziewczyny po cc – dreny Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała... Czytaj dalej → Meskie imie miedzynarodowe. Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to... Czytaj dalej → Czy to możliwe, że w 15 tygodniu ciąży?? Dziewczyny!!! Sama nie wiem co mam o tym myśleć. Wczoraj wieczór przed kąpielą zauważyłam przezroczystą kropelkę na piersi, ale niezbyt się nią przejełam. Po kapieli lekko ucisnęłam tą pierś i... Czytaj dalej → Jaką maść na suche miejsca od skazy białkowej? Dziewczyny, których dzieci mają skazę białkową, może polecicie jakąś skuteczną maść bez recepty na suche placki, które pojawiają się na skórze dziecka od skazy białkowej? Czym skutecznie to można zlikwidować? Czytaj dalej → Śpi albo płacze – normalne? Juz sama nie wiem co mam myśleć. Mój synek ma dokładnie 5 tygodni. A mój problem jest taki, że jak mały nie śpi, to płacze. Nie mogę nawiązać z nim... Czytaj dalej → Wielotorbielowatość nerek W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać... Czytaj dalej → Ruchome kolano Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche... Czytaj dalej →
Niezależny, żyjący "pełnią życia", niestroniący od przelotnych znajomości i przypadkowego seksu - oto, jak przedstawia się stereotypowy obraz singla ukształtowany w ostatnich latach w naszym społeczeństwie. Tymczasem badanie "Pokolenie singli", przeprowadzone na zlecenie portalu ukazuje, że doświadczenia seksualne i oczekiwania osób bez pary wobec związków, są tak naprawdę zupełnie inne. Artykuł ukazał się w ramach Debaty Onetu: Jak Polki i Polacy szukają miłości? Niezobowiązujący seks? Nie, dziękuję... W dzisiejszych czasach coraz więcej mówi się o otwartych związkach, o relacjach typu "friends with benefits", które zazwyczaj, niestety, często niesłusznie, są kojarzone z singlami. Jak wynika bowiem z badania "Pokolenie singli", osoby żyjące bez pary są w tej kwestii bardzo radykalne. Co drugi singiel uważa, że seks to dla niego szansa na pogłębienie więzi z partnerem, a co piąty przyznaje, że fizyczne zbliżenia mogą być doskonałą okazją do okazywania sobie uczuć. Co ciekawe zaledwie 4 proc. badanych traktuje seks jako zaspokojenie potrzeb, a 2 proc. jako zabawę i przygodę. Wyniki badań potwierdzają wypowiedzi współczesnych singli, komentujących na internetowych forach problem kontrastu między swoimi przekonaniami dotyczącymi sfery seksualności a tym, jak ta sfera jest kreowana przez media i postrzegana przez otoczenie. - Właściwie to, odkąd pamiętam, jestem singlem. Nie to, że nigdy nie spotykałem się z żadną dziewczyną, że nie chodziłem na randki. Po prostu, jakoś tak wyszło, że moje relacje zazwyczaj nie trwały zbyt długo, przez co nie były traktowane przez nikogo poważnie - przyznaje Arek. - Moi koledzy, a nawet rodzina, przyczepili mi jakiś czas temu etykietkę "wolnego strzelca" i twierdzą, że ja już z założenia nie szukam niczego zobowiązującego, niczego na stałe. Chyba naoglądali się za dużo amerykańskich seriali... Początkowo miałem to gdzieś, ale ostatnio ich docinki coraz bardziej mnie denerwują. Dlaczego wszyscy dookoła twierdzą, że skoro jestem singlem, to na pewno wchodzę do łóżka każdej dziewczynie? Wszyscy tworzą niestworzone historie, a ja naprawdę chciałbym się wreszcie zakochać i ustatkować - dodaje. Bardzo podobne odczucia ma użytkownik o nicku noname: - Zawsze uważałem, że seks jest dla małżeństw, ostatecznie dla ludzi, którzy są pewni tego, że chcą razem spędzić resztę życia. Czy to ja jestem aż tak strasznie dziwny, czy to ten świat całkiem zwariował? Oczywiście, ile osób, tyle opinii, natomiast badania jasno pokazują, że zdecydowana większość singli jest tego samego zdania. Aż 96 proc. osób badanych singli przyznaje, że interesują ich tylko stałe związki. Wszystko w swoim czasie Skoro więc single nie uznają niezobowiązujących znajomości, jak zatem ta kwestia przekłada się chociażby na wiek inicjacji seksualnej? Jak wynika z badań "Pokolenie singli" co trzecia osoba bez pary uważa, że pierwszy raz z nowym partnerem może nastąpić dopiero wtedy, kiedy pojawi się wzajemne uczucie. Czy może to więc tłumaczyć fakt, że 45 proc. badanych w wieku 18-24 lata oraz 16 proc. badanych w wieku 25-39 lat deklaruje, że jeszcze nigdy nie uprawiało seksu? - Z moich badań ("Seksualność Polaków 2017" - badanie Zbigniewa Izdebskiego i Polpharmy) wynika, że 47 proc. z nas decyduje się na podjęcie współżycia seksualnego po dłuższej znajomości. A w dobie internetu, zanim po raz pierwszy się spotkamy, to poświęcamy dużo czasu na poznanie siebie - mówi znany seksuolog, prof. Zbigniew Izdebski. - Na świadomy wybór bycia singlem składa się wiele uwarunkowań. Niektórzy z nas są singlami, bo stawiają większe wymagania wobec partnera życiowego. Zdecydowana większość ludzi, których badam i którzy definiują się jako single, mówi: "Nie wchodzę w relację tylko dlatego, że w moim otoczeniu nie ma odpowiedniej osoby". - Jest też pewna grupa osób, która stawia następne wymaganie: jeżeli już wchodzę w relację, to ta znajomość musi trwać odpowiednio długo - dodaje profesor Izdebski. - Inni nie wchodzą w relacje seksualne ze względów światopoglądowych. A jeszcze inni mówią, że szukają prawdziwej miłości i idealizują relacje z drugą osobą. Romantyczni tradycjonaliści Na tej podstawie śmiało możemy przyznać, że współczesnym singlom, zamiast do niezależnych i wyzwolonych hedonistów, o wiele bliżej jest do tradycjonalistów podchodzących do kwestii seksu w sposób bardzo radykalny i pielęgnujących wyższe wartości. W grupie singli, którzy mają podobne wymagania, znajduje się 23-letnia Karolina. - Należę do tych 45 proc. osób, które jeszcze nigdy tego nie robiły. Mam 23 lata, kształcę się, mam fajną figurę, ładną twarz i długie włosy, lubię ludzi i chętnie z nimi rozmawiam. Mimo to jeszcze nie trafiłam na swojego jedynego, ukochanego mężczyznę. Wymagam by był wysoki, bo sama taka jestem, żeby miał dobre wykształcenie, bo sama je zdobywam oraz żeby był dobrym człowiekiem, którego dobroć ujmie moje serce. To "aż" tyle? Bo nie znalazłam do tej pory nikogo takiego, kto by posiadał te ważne dla mnie cechy - dodaje Karolina. Jak pokazują badania "Pokolenie singli" osoby bez pary szukają w sieci prawdziwej miłości (58 proc.), cenią sobie szacunek innych (26 proc.) oraz przyznają, że najważniejszą wartością dla nich jest rodzina (67 proc.). O tym, że single coraz bardziej cenią sobie tradycyjne wartości, świadczy również to, jak rozpatrują swój przyszły związek. 19 proc. badanych przyznaje, że nie zdecydowałoby się na relację z osobą po rozwodzie, a 34 proc. w wieku 25-39 lat nie związałoby się z kimś, kto ma dzieci z poprzedniego związku. Poglądy polityczne a seks Stereotypy, upowszechniane w ostatnich latach przez środki masowego przekazu, przedstawiają singli nie tylko jako osoby niezależne, żyjące w pojedynkę, korzystające z przyjemności płynących z życia. Media w znacznej mierze przyczyniły się również do wykreowania światopoglądu przypisywanego singlom, którzy coraz częściej są postrzegani jako osoby niezwykle liberalne. Tymczasem badania "Pokolenie singli" wyraźnie pokazują, że większość singli skłania się w swoich poglądach politycznych w zupełnie inną stronę. Jak się bowiem okazuje, aż 55 proc. osób bez pary ma poglądy prawicowe lub centroprawicowe, co w odniesieniu do wyników dotyczących doświadczeń i oczekiwań seksualnych singli, może skłaniać nas do ciekawych wniosków. Jak zatem poglądy polityczne mają się do zachowań seksualnych singli oraz czy mogą być podstawą do tego, aby doszukiwać się między tymi dwiema sferami istotnych korelacji? - Rzeczywiście, w grupie osób młodych, decydujących się na bycie singlami, dostrzegamy osoby o poglądach prawicowych i restrykcyjnym podejściu do sfery związanej z seksualnością - przyznaje prof. Izdebski. - Zawsze jednak radzę tym osobom, żeby dokonały analizy życia seksualnego: czy ten wybór nie wynika z lęku przed seksualnością i sprawdzeniem się w relacjach? Nieraz w związku z tym stajemy się restrykcyjni wobec innych i wobec siebie, tłumiąc lęki i nasze seksualne pragnienia. ----------------------------------------------------------------------------------------------------------- "Pokolenie singli" to pierwsze od pięciu lat tak obszerne badanie dotyczące polskich singli. Dziś zdradzamy, jakie są wydatki polskich singli. Informacja o badaniu: W badaniu dotyczącym singli internautów wzięło udział 2893 respondentów w wieku 18-65 lat. Respondenci odpowiadali na szczegółowe pytania z 7 obszarów. Zostali zapytani o związki, miłość, seks, wartości i zwyczaje randkowe, a także o to, kto im się podoba. Poznaliśmy ich poglądy, styl życia oraz wydatki. Patronat nad projektem objął Uniwersytet Łódzki. Źródło: własne
Miłość to uczucie, które przychodzi zwykle nieoczekiwanie i zaskakuje nas w najmniej spodziewanym momencie. Mimo to, często zastanawiamy się jak szukać miłości. Jak znaleźć miłość, w tym ogromnym świecie i niewielkim gronie przyjaznych dusz. Szczególnie gdy mieszkamy w małej miejscowości, a wszyscy nasi znajomi są już w związkach, wtedy najtrudniej znaleźć okazję do poznania nowych osób, a tym samym wyjątkowo trudno znaleźć swoją wyśnioną miłość. Poszukaj miłości w sieci Takie stwierdzenie coraz częściej pojawia się nie tylko w artykułach związanych z miłością, i publikowanych w Internecie, ale również wśród znajomych, którzy widzą naszą samotność i chcieliby nam pomóc. Jeżeli odważymy się na założenie profilu w portalu randkowym, wypełnimy go dość obszernie i zamieścimy jedno z naszych aktualnych zdjęć, z pewnością zawarcie nowych znajomości przez Internet nie będzie trudne. Nawet jeżeli nie należysz do zbyt odważnych osób, pierwsza rozmowa z nieznajomym przychodzi Ci z nie małą trudnością, rozmawianie w sieci jest zdecydowanie łatwiejsze, dlatego również znalezienie miłości w sieci do trudnych należeć nie będzie. Daj się poznać, zrób pierwszy krok i załóż konto w portalu randkowym, tam czekają nie tylko fascynujące przygody, nowe znajomości, ale również realna szansa na znalezienie miłości.
dobrowraca69aaa Dołączył: 2021-06-30 Liczba postów: 23 14 września 2021, 20:48 Mam 34 lata, i od kilku lat jestem sama, byłam w związkach ale niestety trafiałam na złych facetów 🤦♀️ nie wiem co jest ze mną nie tak że nie mogę nikogo "normalnego" poznać.... Mam czasmi mega doła🤦♀️ samotność mnie rozwala, wracam z pracy i nie wiem co mam ze sobą zrobić, moi znajomi mają rodziny i dzieci a ja ciągle sama.... Boję się być sama i coraz bardziej mi to doskwiera... Mam wszystko oprócz miłości czyli chyba nie mam nic. Dołączył: 2021-07-22 Liczba postów: 842 14 września 2021, 20:58 mam 29lat i też jestem sama ;) co prawda niedawno się spotykałam z dobrym człowiekiem ale niestety nie mogłam nic poczuć sercem. Jednak nie myślę, że będę zawsze sama ;) bardziej mnie niepokoi, że zostają mi tylko rozwodnicy w tym wieku 😂 Dołączył: 2021-05-16 Miasto: Szczecin Liczba postów: 462 14 września 2021, 21:00 No my tego raczej nie stwierdzimy 🤷 Może to kwestia wyglądu, może coś w Twoim zachowaniu, może czuć od Ciebie desperację. Albo wciąż przebywasz w jednym i tym samym środowisku, gdzie szanse na poznanie kogoś nowego są znikome - bo jesteś zbyt hermetycznie zamknięta. Niektórzy szukają na siłę, inni wręcz przeciwnie - zamykają się w czterech ścianach. Niektórzy nie mają za wiele do zaoferowania (i nie mówię tu o dobrach materialnych). Może opowiedz coś o sobie. Kim jesteś, czym się zajmujesz na co dzień, co lubisz, co jest Twoimi mocnymi, a co słabymi stronami? Dołączył: 2021-05-16 Miasto: Szczecin Liczba postów: 462 14 września 2021, 21:02 mam 29lat i też jestem sama ;) co prawda niedawno się spotykałam z dobrym człowiekiem ale niestety nie mogłam nic poczuć sercem. Jednak nie myślę, że będę zawsze sama ;) bardziej mnie niepokoi, że zostają mi tylko rozwodnicy w tym wieku ? Są jeszcze wdowcy... Ale tak na poważnie, to trochę smutne, że najlepsze lata życia to już "ten wiek"... Przynajmniej dla niektórych. Trochę odbiegając od tematu, nie potrafiłabym się związać z kimś, kto przede mną miał już żonę. Czyżby to wróżyło mi wieczną samotność? 😂 prawiejakchuda Dołączył: 2007-06-10 Miasto: Łódź Liczba postów: 325 14 września 2021, 21:38 Mam za 2 msc 30 lat, pół roku temu skończyłam związek po 4,5 roku. Miał być ślub i dziecko.. dziś jestem w twojej sytuacji. Znajomi maja dzieci. Praca na home office. Ciagle siedzę sama albo jadę do rodziny… porażka ;( nie mam nawet z kim wyjść na miasto żeby kogoś poznać bo koleżanki z dziećmi w domu. A mieszkam w mieście wojewódzkim. Gdzie są imprezy, klubu itd.. w piątki sprzątam albo oglądam netflixa..ostatnio zaczęłam na portalu randkowym. Jeden fajny ale chce tylko miłych wieczorów w weekendy póki co… pisze tez z kims kto szuka do związku.. wiem ze trzeba trochę tego przesiać ale może warto ? Ja mam taka nadzieje.. dobrowraca69aaa Dołączył: 2021-06-30 Liczba postów: 23 14 września 2021, 21:49 prawiejakchuda napisał(a):Mam za 2 msc 30 lat, pół roku temu skończyłam związek po 4,5 roku. Miał być ślub i dziecko.. dziś jestem w twojej sytuacji. Znajomi maja dzieci. Praca na home office. Ciagle siedzę sama albo jadę do rodziny? porażka ;( nie mam nawet z kim wyjść na miasto żeby kogoś poznać bo koleżanki z dziećmi w domu. A mieszkam w mieście wojewódzkim. Gdzie są imprezy, klubu itd.. w piątki sprzątam albo oglądam netflixa..ostatnio zaczęłam na portalu randkowym. Jeden fajny ale chce tylko miłych wieczorów w weekendy póki co? pisze tez z kims kto szuka do związku.. wiem ze trzeba trochę tego przesiać ale może warto ? Ja mam taka nadzieje.. Szukalam Szukalam na portalach ale niestety nie miałam szczęścia.... Dołączył: 2021-07-22 Liczba postów: 842 14 września 2021, 22:03 a ja nie narzekam na portale, znalazłam tam wiele wartościowych osób, tylko u mnie problemem jest to, że mimo iż mnie fascynuje jego charakter, osiągnięcia, sposób życia to nie potrafię się zakochac-jakis chyba uraz. A ja jak nie jestem zakochana, to jestem antydotykalska i znajomości się rozpadają 🤷♀️ ps. Mój ojciec twierdzi, że jestem sama Ponieważ nie biorę ich, bo jestem feministką 😂 Edytowany przez Wielbiona 14 września 2021, 22:07 Dołączył: 2012-08-26 Miasto: Liczba postów: 28757 14 września 2021, 22:04 Ale co jest złego w byciu sama? Ja tam lubię. Tak bardzo, ze do tej pory sabotowałam wszystkie relacje po około 2-3 m-cach 🙈 Dołączył: 2008-08-27 Miasto: Kraków Liczba postów: 10280 14 września 2021, 22:10 SłodkiJeżu bez przesady. Też w sierpniu skończyłam 34lata, też jestem sama ale absolutnie nie mam z tym problemu. Po co brać cokolwiek do domu i później płacz, łzy bo zdradza, bo nie kocha, bo nie sprząta, bo nie ma o czym rozmawiać itd. lepiej mieć nic niż byle co. Jestem szczęśliwa, mam mnóstwo znajomych, robię dużo rzeczy i nikt mnie w tym nie ogranicza. Jasne, super było by mieć świetnego partnera ale na prawdę wolę być sama niż się użerać z kimś kogo wezmę sobie z braku laku. W życiu już tak jest że nie każdy trafia na tą swoją drugą połówkę ale nie znaczy to również że trzeba położyć się i płakać. Jak mam fazy że mi samotność doskwiera to zakładam konto na którejś aplikacji, porandkuje trochę, czasem wyjdzie z tego coś fajnego a czasem nie i tyle. Sama siebie nie dołuj bo nic Ci to nie da tylko zrób coś fajnego ze swoim życiem bo masz tylko jedno. Partner na prawdę nie definiuje czy jest ono wartościowe czy też nie ;) Wielbiona i Neinez też po części mam tak jak wy, może dlatego partnera brakuje mi tylko jak mam ochotę na sex xD Edytowany przez Anneli 14 września 2021, 22:12 Nugent 14 września 2021, 22:23 dobrowraca69aaa napisał(a):Mam 34 lata, i od kilku lat jestem sama, byłam w związkach ale niestety trafiałam na złych facetów ???? nie wiem co jest ze mną nie tak że nie mogę nikogo "normalnego" poznać.... Mam czasmi mega doła???? samotność mnie rozwala, wracam z pracy i nie wiem co mam ze sobą zrobić, moi znajomi mają rodziny i dzieci a ja ciągle sama.... Boję się być sama i coraz bardziej mi to doskwiera... Mam wszystko oprócz miłości czyli chyba nie mam nic. Serdecznie Ci polecam 🧡 Czytałam raczej w ramach zainteresowań, ale Martylda jest psycholożką in spe i bardzo mądrze pisze.
Właściwie, gdyby się nad tym zastanowić, miłość powinna być zakazana. Pomyślcie chociażby o objawach nagłego odstawienia. Zakochana osoba, z którą zrywa partner, czy partnerka jest niezdolna do pracy, często do samodzielnego ubrania się i umycia, zrobienia zakupów, kawy czy herbaty. Histeryczny płacz, zaniedbywanie higieny, problemy z komunikacją z otoczeniem, skoki nastroju od „jak ja nienawidzę tego podłego gnoja” aż do „jak ja go strasznie kocham, o Boże, jak ja go kocham” należą do normy. Żadna z substancji, jakich zdarzyło mi się używać, nie generuje tak przerażającego uzależnienia i takich trudności z odstawieniem — nie próbowałem heroiny, być może odstawianie heroiny przebiłoby objawy generowane przez zerwanie z ukochanym, ale jakoś niespecjalnie mam ochotę sprawdzać nawet dla dobra nauki. Świeże zakochanie daje haja nieporównywalnego, znowu, z żadną znaną mi substancją. Kiedy zakochałem się — wbrew własnej woli — w jednym takim brodatym Arabie, który rozpoczął z nami pracę, nie wiedząc o nim w ogóle NIC, włącznie z tym, czy aby jest gejem, nie mogłem spać. Nie mogłem jeść. Przez 3-4 dni zjadłem, o ile pomnę, dwa małe jogurty. Chodziłem jednak na siłownię i biłem na niej rekordy, napędzany opętańczą energią biorącą się nie wiadomo skąd. Raz wszedł do pokoju, w którym się znajdowałem, ja zaś porzuciłem to, co robiłem i poleciałem do toalety zwymiotować. Mój organizm generował tak niewiarygodne ilości CZEGOŚ — chyba nie tylko oksytocyny, nie wydaje mi się, że ta działa aż tak gwałtownie — że nie potrzebowałem już nic więcej, aby nie tylko funkcjonować, ale zgoła czynić to na wielokrotnie zwiększonych obrotach. Amfetamina my ass. Skutki społeczne miłości są nie do przecenienia. Ileż karier, ile majątków, firm legło w gruzach na skutek rozwodów? Małżeństwa są najdobitniejszym dowodem na to, że miłość jest przerażająco szkodliwa; oto bogaci, inteligentni ludzie bezmyślnie przekazują w cudze ręce połowę swojego majątku. Na szczęście w ostatnich latach coraz częstsze jest spisywanie intercyzy, dzięki której przynajmniej części skutków miłości daje się zapobiec i zredukować nieco jej szkodliwość. A co dzieje się w przypadku, gdy pojawia się dostawca mocniejszego, bardziej czystego narkotyku? Towar, którego używaliśmy do tej pory nagle przestaje nas kręcić; nowy dostawca zaczyna zajmować czas w naszych myślach i miejsce w naszym łóżku, w kąt idzie lojalność i obowiązki, jakie mieliśmy wobec poprzedniego dostawcy. Chciałem powiedzieć, żony/męża/chłopaka/dziewczyny. Nic nie wydaje się zabezpieczać nas przed zgubnym skutkiem miłości. Nawet doświadczenie, płynące z wieku. Sam pół roku temu byłem przekonany, że uodporniłem się już przeciwko miłości i więcej mi się ona nie przytrafi, ale zamiast się tym cieszyć, głupio wzdychałem, że strasznie za nią tęsknię. I proszę, ponad cztery miesiące już mijają od poznania DJa, a ja znowu chodzę na haju, zaniedbując siłownię, pisaną książkę, remiksowane piosenki, regularne sprzątanie, pracę nad portfolio, ponieważ w mojej hierarchii ważności przebywanie z DJem jest na miejscu pierwszym, a jeśli jest to niemożliwe, objawy odstawienia pojawiają się w ciągu 24 godzin i uniemożliwiają skupienie się na czymkolwiek innym, z wyjątkiem pisania notek na bloga, oglądania głupich filmów, wysyłania mu SMSów i opowiadania różnym znajomym i przyjaciołom, jak bardzo tęsknię za moją małą paskudą. Napisałbym coś więcej, ale nie dostałem nowej dawki narkotyku już od 4 dni i naprawdę nie mogę się skupić na niczym dłużej, niż pół godziny. Wraca jutro. Rano. Miał wrócić po południu, ale nie może beze mnie wytrzymać aż tak długo.
znalazłam miłość po 30